Kątomierze 180° i 360°.

Kątomierze 180° i 360°.

W szkole jednak używaliśmy innych: tańszych i mniej dokładnych, imitujących kreślarskie (takie od razu z linijką); z szarej masy plastikowej robionych. Niekiedy była źle… Wymieszana? Nie znam się na produkcji plastiku, ale podobno z granulatu to robiono, jaki się akurat udało zdobyć – i kątomierze pękały. A kiedyś jeden (?) mi się nawet rozwarstwił, na takie jakby warstwice. Takie z mapy.
Używaliśmy ich – tych tanich, szkolnych – do różnych gier na ławkach i na podłodze: np. do cymbergaja. Ot, słowa ginące…